
Piotr Bogdański był jednym z zeszłorocznych debiutantów w cyklu Millers Oils HRSMP, a jego inauguracyjny start przypadł na 5. Rajd Nyski. Piotr to również kolejny z zawodników, którzy swoim debiutem, czy też po prostu udziałem w rywalizacji w Millers Oils HRSMP, wnieśli do cyklu kolejny interesujący projekt historycznej rajdówki i do różnorodnej gamy historycznych samochodów z przeróżnych lat dołożyli następny element. Do pierwszych zmagań w klasie C2 posłużył Fiat Seicento Kit Car.
W ubiegłym roku minęło również równe 20 lat od momentu, w którym Piotr rozpoczął na poważnie swoją przygodę z motorsportem. To bardzo budujące widzieć, gdy kierowca, pomimo upływu wielu lat, nadal darzy sympatią i pasją konkretne samochody, w których stawiał swoje pierwsze kroki w motorsporcie. Podobnie jest w przypadku Piotra, który zaczynał starty za kierownicą Fiata Seicento i po 20 latach, oczywiście w zupełnie innej specyfikacji technicznej, nadal rywalizuje tym modelem. Piotr jest również przykładem zawodnika, którego ścieżka kariery była często spotykana w środowisku motorsportowym – rozpoczynał od wyścigów płaskich i górskich, aby finalnie odnaleźć swoje miejsce w rajdach samochodowych. Wielu znanych nam kierowców, kojarzonych dziś głównie ze startami w rajdach, wywodzi się z innych dyscyplin, z których przenosili się na odcinki specjalne. W wyścigach górskich Piotr w 2008 roku zdobył między innymi tytuł Wicemistrza Polski w klasie A-1150, reprezentując wówczas Automobilklub Rzemieślnik i rywalizując Fiatem Seicento Abarth na trasach takich rund jak Wyścig Górski – Cisna, Bieszczadzki Wyścig Górski czy Grand Prix Sopotu. Jak widać, cykl Millers Oils HRSMP jest również miejscem rywalizacji zawodników posiadających bardzo zróżnicowane wcześniejsze doświadczenia w motorsporcie – niektórzy startowali w zupełnie innych dyscyplinach, inni natomiast w odmiennych cyklach czy rangach rajdów. Starty w takim gronie stanowią zatem doskonałą okazję do wzajemnej wymiany doświadczeń, wiedzy, a przede wszystkim wspomnień z przeróżnych środowisk motorsportowych.
Pilotem Piotra podczas tego debiutu był Sebastian Wach, regularnie startujący od ponad dziesięciu lat, w szczególności posiadający bardzo duże doświadczenie w rajdach rozgrywanych na luźnej nawierzchni, zdobyte dzięki licznym występom w rajdach na Litwie, Łotwie oraz w Estonii.
Bardzo cieszy nas fakt, że w nowym sezonie ponownie zobaczymy tę załogę w akcji na odcinkach specjalnych, a dźwięk tego wyjątkowego Fiata Seicento Kit Car ponownie będzie rozbrzmiewał na trasach rajdów znajdujących się w kalendarzu cyklu Millers Oils HRSMP. Model Seicento odegrał swoją istotną i szczególną rolę w historii polskich rajdów i miał w niej swój wyraźny okres obecności. Wielu kibiców bardzo pozytywnie wspomina ten samochód, a zapewne równie dobrze pamiętają go niektórzy zawodnicy startujący obecnie w Millers Oils HRSMP. Przykładem może być Maciej Lubiak, który w sezonach 1999 i 2000 rywalizował takim samochodem, czy Marek Kaczmarek, który w roli pilota zanotował kilka startów na prawym fotelu Seicento w tych samych latach.
Zapraszamy jeszcze do zapoznania się z wypowiedzią Piotra, napisaną z dużą pasją do historycznych rajdówek, a w szczególności do samochodów budowanych w specyfikacji Kit Car. Mamy nadzieję, że w przyszłości w cyklu Millers Oils HRSMP zobaczymy jeszcze więcej modeli Seicento oraz Cinquecento, które w pamięci wielu z nas są, wręcz ikonicznymi samochodami. Tym bardziej cieszy widok i możliwość podziwiania takich egzemplarzy, jak Fiat Piotra, zbudowany z ogromną pasją, a co za tym idzie z wielką dbałością o detale i szczegóły, w tym zastosowanie oryginalnych części oraz komponentów użytych przy budowie samochodu. Wszystko to nadaje mu historyczny i, co równie ważne, autentyczny charakter.
,,Wysokie obroty. Wolnossący silnik. Agresywny dźwięk, który odbija się od drzew i kamienic. Tak brzmią rajdy, które zapisały się w historii. Tak brzmią emocje, których nie da się podrobić. Lata 90. były złotą erą rajdów asfaltowych, czasem Kit Carów, precyzji prowadzenia, jazdy „na limicie” i silników, które kręciły się wysoko, głośno i bez kompromisów. To właśnie do tej epoki nawiązuje projekt, który dziś wraca na oesy Millers Oils HRSMP. Inicjatorem, pomysłodawcą i bezkompromisowym pasjonatem powrotu takich samochodów na odcinki specjalne jest Piotr Bogdański, który swoją licencyjną przygodę z motorsportem rozpoczął w 2005 roku, startując w Wyścigowych Samochodowych Mistrzostwach Polski w klasie N-1150 Fiatem Seicento Sporting Abarth. Starty na torach w Poznaniu i Kielcach były początkiem drogi, którą od samego początku napędzała pasja do ścigania. Równolegle Piotr angażował się w rajdy jako pomoc serwisowa w Pucharze PZM oraz pilotował w wybranych imprezach, motorsport od zawsze był dla niego zespołową historią. Kolejny ważny rozdział otworzył się w 2008 roku, gdy Piotr przeszedł do cyklu GSMP, startując Fiatem Seicento Kit Car w klasie A-1150. Sezon zakończył się tytułem Vice Mistrza Polski. Po tym sukcesie zapadła decyzja o budowie nowego i już wtedy kultowego auta, Seat Ibiza GTi w specyfikacji grupy A. Już wtedy coraz mocniej ciągnęło go w stronę samochodów historycznych i klasycznych rajdówek. Starty w wybranych rundach GSMP w klasie HS-2000 były naturalnym krokiem w stronę świata, który dziś jest mu najbliższy. Potem przyszedł czas przerwy, życie zawodowe i prywatne wysunęło się na pierwszy plan. Ale rajdowa pasja nie zniknęła. Wręcz przeciwnie, rozwijała się poprzez zakup i odbudowę klasycznych samochodów z lat 80. i 90., z dbałością o detale i ducha epoki. W 2022 roku Piotr wrócił do startów, pojawiając się na trasach rally sprintów oraz Rajdu Barbórka Warszawska – Fiatem Seicento w specyfikacji A-grupowej. To był sygnał, że apetyt na więcej wrócił na dobre. Gdy rajdy historyczne zaczęły dynamicznie się rozwijać i przyciągać coraz większą uwagę kibiców, zapadła kluczowa decyzja: budowa Fiata Seicento Kit Car w pełni zgodnego z homologacją z epoki. To projekt realizowany z ogromną starannością, sentymentem i szacunkiem do historii. W maksymalnym stopniu oparty na oryginalnych częściach z lat 90., często bardzo trudno dostępnych. Każdy kto wie jak ciężko jest zdobyć oryginalne elementy z epoki doceni części sygnowane przez Fiat Auto Corse. Dzięki pomocy przyjaciół w Polsce i we Włoszech udało się skompletować elementy tej wyjątkowej „układanki”, krok po kroku przywracając do życia rajdową legendę. Samochód w barwach z debiutu Fiata Seicento Kit Car z 1999 roku, znanych z zespołu Fiat Auto Corse, w których startował m.in. Giandomenico Basso = wielokrotny mistrz Włoch i mistrz Europy. To wyraźny hołd dla epoki, która ukształtowała całe pokolenie rajdowych fanów. Sezon 2025 to dla Piotra debiut w Millers Oils HRSMP, który miał miejsce podczas Rajdu Nyskiego, a także start w Polskim Rajdzie Legend. W tym czasie projekt był intensywnie dopracowywany w warunkach bojowych, kilometr po kilometrze. W 2025 roku Piotr startował z doświadczonymi pilotami: Michałem Kłosem – pilotem z wieloletnim doświadczeniem w rajdach asfaltowych i imprezach krajowych, mającym na koncie kilkadziesiąt startów i współpracę z wieloma kierowcami. Sebastianem Wachem = pilotem z bogatym dorobkiem w rajdach ogólnopolskich, w tym startami w dużych imprezach rangi mistrzowskiej i w różnych klasach 2WD.
Plany na 2026 rok? Starty w wybranych rundach Millers Oils HRSMP, obecność w Polskim Rajdzie Legend, dalsze dopracowywanie projektu i… marzenie, które niezmiennie pozostaje na horyzoncie: start w Rajdzie Barum, jednym z najbardziej kultowych rajdów asfaltowych w Europie. Bo w tym projekcie nie chodzi tylko o wyniki. Chodzi o emocje, dźwięk wolnossącej „ośki”, wysokie obroty i powrót do czasów, gdy rajdy miały niepowtarzalny charakter. To właśnie dla takich historii istnieje Millers Oils HRSMP.”

