Udany sezon Dawida Kiepury.
2026-02-22 07:58:12
Udany sezon Dawida Kiepury.

Niektóre ubiegłoroczne składy załóg lub zestawienia danych zawodników z konkretnym samochodem były naprawdę interesujące. Jednym z takich przykładów z pewnością był debiut Dawida Kiepury na trasach Millers Oils HRSMP.
Dawid zadebiutował w cyklu Millers Oils HRSMP niemal dokładnie równy rok po swoim pierwszym starcie na rajdowych trasach. Pierwszym powodem do zadowolenia w kontekście tego debiutu jest fakt, że również kierowcy z młodszego pokolenia decydują się na starty w Millers Oils HRSMP, co niezmiennie podkreśla otwartość cyklu dla wszystkich zawodników. Pokazuje to także, że sposób na praktyczne pielęgnowanie rajdowej historii poprzez występy wiernymi replikami dawnych legend, tak jak w przypadku startów Dawida za kierownicą Opla Kadetta GT/E, można śmiało i bez przeszkód łączyć z rozwojem jako nowy zawodnik, dopiero rozpoczynający swoją przygodę z tym sportem i poznający świat rajdów. Jak powszechnie wiadomo, rajdowe samochody historyczne, wyposażone w starszą mechanikę i rozwiązania techniczne charakterystyczne dla swoich lat, wymagają od kierowcy znacznie więcej w zakresie prowadzenia i obycia niż współczesne konstrukcje. Takie samochody uczą naprawdę wielu przydatnych umiejętności, co ma szczególne znaczenie w sytuacji, gdy dany kierowca, tak jak Dawid, dopiero zaczyna kompletować jak największą dawkę doświadczenia na rajdowych trasach.
Kolejnym pozytywnym aspektem debiutu Dawida był bez wątpienia powrót na odcinki specjalne Millers Oils HRSMP wyjątkowego samochodu, czyli Opla Kadetta GT/E. Jest to wiernie i szczegółowo odwzorowana replika samochodu Mariana Bublewicza, który takim właśnie Oplem startował w latach 1979–1983. W ubiegłym roku przygotowaliśmy obszerny materiał poświęcony tej konstrukcji, której epizod związany z Marianem Bublewiczem obfituje w wiele ciekawych historii. Wracając do samej repliki Opla, zbudowanej oczywiście w warsztacie zespołu Gazmot Motorsport, zanim Dawid zasiadł za kierownicą Kadetta, samochodem tym startował Piotr Kiepura. Wraz ze swoim stałym pilotem Mateuszem Galle wystartował on Oplem łącznie w ośmiu rundach cyklu HRSMP w sezonach 2022 i 2023. I tutaj pojawia się kolejny pozytywny akcent tej historii, ponieważ miło jest obserwować sytuację, w której – tak jak miało to miejsce podczas ubiegłorocznego 5. Rajdu Małopolski – w tej samej rundzie Millers Oils HRSMP startują dwa rodzinne pokolenia. W rajdach ten rodzaj emocji, czyli przekazywanie pasji z pokolenia na pokolenie oraz wspólne uczestnictwo w jej rozwijaniu, jest czymś wyjątkowym, a nabiera jeszcze większej wartości, gdy odbywa się na tle historycznych rajdów.
W ciągu dwóch ostatnich lat Dawid miał już okazję sześciokrotnie rywalizować za kierownicą Opla, a także raz startować Lancią Delta Integrale. Życzymy mu jak największej liczby sezonów spędzonych w klasycznych rajdówkach, pełnych klimatu dawnych lat i niosących ze sobą ogromną dawkę radości. Rajdowy rozwój i pasja do historycznych samochodów rajdowych to idealne połączenie. Liczymy również na jak najwięcej wspólnych występów dwóch rodzinnych rajdowych pokoleń. Pilotem Dawida w debiutanckim występie w Millers Oils HRSMP był Krzysztof Pawlak, pilot z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem. Między innymi w sezonie 2022 zasiadał on na prawym fotelu Marcina Moczarskiego podczas pięciu rund HRSMP, w których raz startowali Fordem Sierrą RS Cosworth 4×4, a cztery razy Mercedesem-Benz 190E 2.3 16V. Z kolei w 2024 roku Krzysztof, podczas 52. Rajdu Świdnickiego, był pilotem Piotra Kiepury, który właśnie wtedy po raz pierwszy na trasach Millers Oils HRSMP zaprezentował Lancię Delta Integrale 16V.
Dawid Kiepura: ,,Miniony sezon 2025 cyklu Millers Oils HRSMP był dla mnie bardzo udany. Startowałem Oplem Kadetem GTE wraz z moim pilotem Krzyśkiem Pawlakiem. Przejechaliśmy na początku sezonu, Memoriał Mariana Bublewicza i Janusza Kuliga w Wieliczce Wzięliśmy udział również w kilku rundach Millers Oils HRSMP, a także w Rajdowych Mistrzostwach Południa, Rajd Wisły i Cieszyńska Barbórka. Miniony sezon uważam za bardzo dobry, ponieważ wiele się nauczyłem, choć może nie było wielu sukcesów, to cenne doświadczenie, z moim pilotem Krzyśkiem Pawlakiem, a także cenne uwagi Michała Pryczka. Dziękuję za cały sezon mojemu tacie, całej rodzinie za wsparcie, serwisowi, który dbał o te auto i mam nadzieję, że w przyszłym sezonie pokażę się jeszcze z lepszej strony.”