Gadomski / Męka – Opel Kadett GSi 16v po sezonie 2025.
2026-01-27 15:50:10
Gadomski / Męka - Opel Kadett GSi 16v po sezonie 2025.

W ubiegłorocznej odsłonie zmagań w cyklu Millers Oils HRSMP mieliśmy również powroty niektórych załóg do rywalizacji w historycznym czempionacie.

Po zdobyciu tytułu II Wicemistrzów Europy w kategorii 4, pierwszego miejsca w Pucharze Samochodów Przednionapędowych oraz trzeciego miejsca w Pucharze Samochodów do 1600 cm³ przed dwoma laty w cyklu FIA EHRC, w 2025 roku stawkę Millers Oils HRSMP zasilił duet zespołu MGR Rally w składzie Piotr Gadomski / Bartłomiej Męka. Dla Piotra był to pierwszy pełny sezon w HRSMP po niemal sześciu latach nieobecności w tym cyklu, kiedy to po raz ostatni kompletny sezon przejechał w 2018 roku z Tomaszem Widerą. Wówczas zostali Wicemistrzami Polski w klasie D5 (ponad 2000 cm³, dla aut z lat 1976–1981), startując Mercedesem-Benz 280 E. Z kolei Bartłomiej jest stałym uczestnikiem rund HRSMP, w których od 2018 roku startował z wieloma dobrze Wam znanymi kierowcami, takimi jak Wojciech Kaszowski, Zbigniew „Elefant” Kotarba, Michał Szerla oraz Filip Stopa.

W ubiegłym roku, na odcinkach specjalnych w okolicach Świdnicy, Chorzowa i Nysy, reprezentanci Automobilklubu Śląskiego i Automobilklubu Krakowskiego startowali Oplem Kadettem GSI 16V. Jest to egzemplarz o bardzo ciekawej historii, z polskim wątkiem, o którym w swojej wypowiedzi opowiedział Bartłomiej. Warto również wspomnieć, że w zeszłym roku minęło dokładnie 30 lat od momentu, gdy Piotr zdobył swój pierwszy tytuł mistrzowski na rajdowych trasach. Miało to miejsce w 1995 roku, kiedy to wspólnie z Romualdem Porębskim, startując Fiatem Cinquecento 900, zostali Mistrzami Polski w klasie A6 (dla aut do 1600 cm³). W końcowej klasyfikacji Piotr i Romuald wyprzedzili Janusza Damentko (Mistrza Polski klasy N-3 z 1993 roku) oraz Jacka Sikorę, który rok później, w 1996 roku, został Wicemistrzem Pucharu Cinquecento, a w tamtym sezonie pilotem Jacka był Marek Kaczmarek, który przed rokiem wystartował w pięciu rundach Millers Oils HRSMP jako pilot Jana Sikorskiego.

Na ten sezon Piotr i Bartłomiej mają bardzo ambitne plany, dlatego trzymamy kciuki za ich powodzenie i mamy nadzieję na ponowne spotkania również na krajowych odcinkach specjalnych.

Bartek Męka: ,,Sezon 2025 – powrót na krajowe trasy i tytuł Wicemistrzów Polski. Sezon 2025 był dla nas powrotem na krajowe podwórko. Po intensywnych i bardzo udanych startach zagranicznych w 2024 roku w cyklu European Historic Rally Championship, w tamtym roku skupiliśmy się przede wszystkim na rywalizacji w Millers Oils Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski. Na odcinkach specjalnych pojawiliśmy się nowym samochodem – A-grupowym Oplem Kadettem GSi. Auto z ciekawą historią: zbudowane w Polsce, następnie rozwijane w Szwecji i wykorzystywane w rajdach zimowych oraz szutrowych, na początku 2025 roku trafiło do zespołu MGR Rally, gdzie rozpoczęło nowy rozdział swojej rajdowej kariery. Sezon rozpoczęliśmy od mocnego akcentu – wygranej w klasie podczas Rajdu Świdnickiego. Niestety, ze względów zdrowotnych musieliśmy zrobić krótką przerwę od startów. Na trasy Millers Oils HRSMP wróciliśmy podczas Rajdu Śląska. Już na pierwszym odcinku specjalnym, rozgrywanym przy katowickim Spodku, doszło do ukręcenia półosi. Mimo problemów udało się jednak wygrać rajd w klasie. Ostatnim startem w sezonie był Rajd Nyski, który również zakończyliśmy zwycięstwem w klasie. Trzy starty, trzy wygrane i ostatecznie 2. miejsce w klasyfikacji sezonowej, które dało nam tytuł Wicemistrzów Polski w klasie B2.

Sezon 2026 – europejskie szutry w planach. W sezonie 2026 planujemy powrót na arenę międzynarodową i starty w Historycznych Rajdowych Mistrzostwach Europy (EHRC). Wybór padł na rundy szutrowe – przede wszystkim z czystej radości z jazdy. W naszych planach znajdują się: Historic Rally Fafe (Portugalia), Historic Acropolis Rally (Grecja), Lahti Historic Rally (Finlandia), East Sweden European Historic Rally (Szwecja), Rally del Brunello (Włochy). Jakim samochodem pojawimy się na trasach EHRC? Tego jeszcze nie możemy zdradzić. Marzy nam się konstrukcja tylnonapędowa, ale ostateczne decyzje dopiero przed nami. Na koniec chciałbym bardzo podziękować Piotrowi za zaufanie, wsparcie i możliwość rozwoju rajdowego rzemiosła – zarówno na trasach w Polsce, jak i przede wszystkim poza jej granicami.”