
W trakcie ubiegłorocznego sezonu, w cyklu Millers Oils HRSMP, zadebiutowała załoga Michał Skrzypczyk / Andrzej Cienkosz.
Michał od ponad dziesięciu lat związany jest z rajdowymi modelami Mitsubishi Lancera. Po kilku latach spędzonych na trasach imprez ówczesnej rangi Super-KJS, od 2019 roku startował już w Rajdach Okręgowych oraz w wielu mniejszych wydarzeniach, głównie w Małopolsce i na Górnym Śląsku. Przed rokiem, w drugi weekend lipca, po raz pierwszy rywalizowali w cyklu Millers Oils HRSMP podczas 5. Valvoline Rajdu Małopolski. Dzięki temu w klasie Historic OPEN+2000 mogliśmy obserwować ciekawy pojedynek na trasach wokół Wadowic i Makowa Podhalańskiego pomiędzy załogą Mitsubishi, a dwiema czołowymi załogami cyklu startującymi w Subaru Impreza GT. Finalnie debiut załogi Evo VI zakończył się trzecim miejscem w klasie po ukończeniu wszystkich szesnastu odcinków specjalnych. Dla pilota Michała, konstrukcja Evo VI też nie była obca, ponieważ w latach 2015–2019 startował on w kilku czeskich rajdach z Aleksandrem Łabędziem.
Ich czerwone Evo VI zdecydowanie dodało ciekawego kolorytu stawce historyków. Dla nas model Evo VI stanowi przypomnienie czasów dawnej Grupy N w cyklu RSMP, a chociażby faktu, że właśnie takim modelem Mitsubishi po tytuł mistrzowski Grupy N w sezonie 2000 sięgnęli Tomasz Czopik i Dariusz Burkat. W tamtym sezonie, przed 26 laty, za kierownicą Evo VI startował również Łukasz Sztuka, zanim przesiadł się do Seata Cordoby WRC Evo3. Sięgając jeszcze do dawnych, wspominanych z nostalgią czasów, warto przypomnieć, że kuzyni Tomasz i Paweł Dytko właśnie w modelu Evo VI próbowali swoich sił na trasach Rajdowych Mistrzostw Świata w Hiszpanii oraz Portugalii w 2001 roku. Na myśl o Evo VI przychodzą także takie kultowe rajdowe duety i nazwiska z początku XXI wieku, jak chociażby Marcin Turski / Emil Horniaček, bracia Michał i Grzegorz Bębenek, Michał Sołowow czy Mariusz Stec. Jeśli natomiast spojrzymy na światową historię rajdów, to myśląc o modelu Evo VI w charakterystycznym czerwonym kolorze nadwozia, nie sposób nie wspomnieć roku 1999, kiedy Tommi Mäkinen i Risto Mannisenmäki w barwach Marlboro Mitsubishi Ralliart sięgnęli po mistrzostwo świata, będące czwartym z rzędu tytułem zdobytym przez fińską legendę rajdów.
Liczymy, że w nowym sezonie Michała za kierownicą Evo VI zobaczymy częściej na rundach Millers Oils HRSMP.
Michał Skrzypczyk: ,,Udział w Millers Oils HRSMP w ubiegłym sezonie był dla nas czystą przyjemnością. Auto ze względu na swój wiek doczekało się w końcu zasłużonej, ale niełatwej „emerytury” w HRSMP. Naszym zdaniem wpisuje się tu doskonale, stąd też nowe oklejenie. To wymagająca maszyna, ale jazda Evo to zawsze ogromny fun. Co do planów na ten rok – na razie podchodzimy do tematu na spokojnie i bez konkretów. Chcemy po prostu cieszyć się jazdą w miarę możliwości. Mamy nadzieję, że ten klasyk będzie cieszył oko kibiców co najmniej tak samo, jak nas cieszy każdy kilometr oesowy. Do zobaczenia na odcinkach!”



